poniedziałek, 11 czerwca 2018

po co komu psychologia?

Opowiedziałam Ci niedawno czym jest psychologia: nauką. O czym? Zerknij tutaj. Teraz zajmę się celami psychologii, czyli po co ona właściwie jest?

Po pierwsze: opis. Co?
Teoria naukowa, także psychologiczna, ma funkcję deskryptywną, czyli próbuje opisać rzeczywistość. Psycholog zbiera dane na temat świata, konkretnie na temat obiektów zwanych ludźmi. Zadaje pytania od ogólnych do bardzo szczegółowych. Obserwuje bardzo różne zjawiska - czy chłopcy są bardziej agresywni niż dziewczynki? Czy zdrowy psychicznie człowiek będzie kopał prądem innego człowieka, jeśli się mu powie, żeby to zrobił? Ile elementów można zapamiętać jednocześnie? Czy czytanie jest łatwiejsze niż nazywanie koloru czcionki, którą napisane są słowa? Czy wyrazy twarzy wywoływane przez emocje są takie same w różnych kulturach? Mogłabym ciągnąć tę listę w nieskończoność. Za każdym z tych pytań stoi wiele badań i wielu badaczy.

Po drugie: wyjaśnianie. Dlaczego?
Kiedy już zaobserwowaliśmy, że jakieś zjawisko występuje, zadajemy sobie pytanie: dlaczego? Co jest przyczyną, jaki jest mechanizm? Teoria ma funkcję eksplanacyjną, czyli próbuje wyjaśnić przyczyny opisanych zjawisk. O ile w ogóle zakładamy, że istnieje w świecie jakaś przyczynowość, ale to już zostawmy filozofom.
Wyobraź sobie, że siedzisz z koleżanką w kawiarni i nagle ona zaczyna piszczeć, machać rękami i wskakuje na krzesło. To jest opis, ale on Ci nie wystarcza, natychmiast zadajesz sobie pytanie: co się stało? Co spowodowało to zachowanie? Możesz pomyśleć, że ma jakąś rzadką chorobę psychiczną. Albo uczulenie na kawę. Albo się poparzyła. Albo sobie przypomniała, że zostawiła włączone żelazko. Albo przeprowadza na Tobie eksperyment, żeby zobaczyć, jak się zachowasz. Wtedy widzisz na stole małego pajączka. Wiążesz go oczywiście z zachowaniem koleżanki - stwierdzasz, że boi się pająków, albo nawet, że cierpi na arachnofobię. Ale czy widzisz lęk albo fobię? Nie, widzisz tylko zachowanie. Żeby je wyjaśnić musisz wprowadzać pojęcie nieobserwowalne, takie ogniwo łączące w łańcuchu przyczynowo-skutkowym. Nazywamy je konstruktem teoretycznym. Takimi konstruktami są na przykład emocje, potrzeby, popędy czy, bardzo ogólnie, osobowość. Ponieważ nie mamy nigdy wszystkich danych, nie mamy stuprocentowej pewności, czy nasze wyjaśnienie jest właściwe. Może pająk zupełnie nie miał wpływu na zachowanie naszej koleżanki? Może nawet go nie zauważyła, a zaczęła się dziwnie zachowywać z zupełnie innego powodu? Uczulenie na kawę objawiające się piskiem i podskokami na krześle jest jednak miej prawdopodobne niż to, że boi się pająków, więc będziesz raczej skłonny do przyjęcia tego drugiego wyjaśnienia.

Po trzecie: przewidywanie. Co się stanie?
Co nam da wyjaśnienie przyczyn zachowania, poza zaspokojeniem naszej ciekawości? Umożliwi przewidywanie podobnych zachowań w przyszłości. Jeśli przyjąłeś, że koleżanka ma arachnofobię, możesz się spodziewać, że następnym razem, kiedy zobaczy pająka, zachowa się podobnie. Na tym polega funkcja predyktywna (prognostyczna) teorii.
Przewidywać możemy na dwa sposoby. Pierwszy jest szacunkowy - szacujemy, jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia jakiegoś zdarzenia. Jeśli wiesz, że 4% ludzi cierpi na arachnofobię, to możesz się spodziewać, że 1 na 25 Twoich znajomych ma ten problem i możesz ocenić, jak często spotkasz się z takimi objawami. Predykcja szacunkowa nie uwzględnia jednak przyczyn, a jedynie częstość występowania zjawisk, dlatego lepiej opierać się na zrozumieniu zależności. O różnicy między korelacją a związkiem przyczynowo-skutkowym opowiem innym razem.

Po czwarte: zmiana. Jak to zmienić?
Dopiero teraz, kiedy opisaliśmy i wyjaśniliśmy zachowanie człowieka, kiedy przewidzieliśmy czy i w jakich warunkach może wystąpić, nadchodzi pora na jego zmianę. Tu mamy wszystko, co jest związane z pomocą, terapią, poradnictwem, poprawą jakości życia itp. Tym wszystkim zajmują się psycholodzy, ale to tylko jeden z obszarów ich pracy.

Ja się nie zajmuję terapią. Poruszam się w innych rejonach psychologii. Jeśli jesteś ciekawy, gdzie mnie nosi, zapraszam do czytania. Psychologia jest bardzo ciekawa, także, jeśli nie potrzebujesz terapii, i uważasz że jesteś zupełnie normalny. ;)